nazad

Więzienie więzione

Bezpłatnie
Data imprezy
2019-07-04 do 2019-07-23 10:00 do 18:00

o

Wystawa fotografii Vytautasa Suslavičiusa „Uwięziony w jazzu”

Uwięziona wystawa jazzowa opiera się na serii fotografii o tej samej nazwie, utworzonych w latach 2011–2019. Jego celem jest sprowokować myśl, pytając: „Co łączy jazz i więzienie?” Lub „Czy jazz, który opiera się na procesie muzycznym, ma coś wspólnego z fotografią, która rejestruje chwilę światła, a nie upływ czasu? „

Będąc nie tylko fotografem, ale także fizykiem, powinienem najpierw podkreślić, że substytut słowa „jazz” w „jazzie” nie jest logiczny, ponieważ jazz nie jest miejscem. A jeśli nie jest to miejsce, nie może ani więzić, ani być niczym więzienie. Z drugiej strony, jeśli jazz jest jedną z najwolniejszych sztuk, to dlaczego nie może być wszystkim, co artysta jazzowy mógłby sobie wyobrazić? Dlaczego jazz nie miałby między innymi statusu więzienia?

W końcu pasja do jazzu lub lojalność do jazzu w pewien sposób uwięzia muzyka, i nie ma znaczenia, że nie ma jazzu jako miejsca, a sam jazz jest synonimem wolności muzyki. Dlatego „Więzienie w więzieniu” jest prawdopodobnie zaproszeniem fotografa do spojrzenia wstecz na naturę i wolność jazzu. Spójrz wstecz i zapytaj ponownie: Czym jest jazz?

Z drugiej strony fotograf chwyta artystę jazzowego, w pewien sposób uwięzionego, wiążąc go na chwilę, na wideo, a nawet uciszając sam jazz. W końcu, aby usłyszeć muzykę tylko patrząc na zdjęcie, prawdopodobnie musiałbyś mieć moce inne niż ludzkie. A najcenniejszą rzeczą dla mnie w tym procesie fotograficznym jest to, że twórcy jazzu pozwolili sobie na chwilę uciszyć - poświęcając się uwięzieniu fotografii.

To oddanie dla fotografa kochającego jazz to ogromny prezent dla uczestników projektu, ujawniający coś bardzo ważnego: jazz to nie tylko proces muzyczny, ale także niezwykle imponujący i trudny do uchwycenia obraz, który jest również elementem procesu jazzowego. Fakt, że fotograf łapie kilka zdjęć i że twórcy jazzu zostają złapani, jest w rzeczywistości kontynuacją jazzu w innym wymiarze… I myślę, że to niesamowite: w końcu jazz pokazuje, że nawet gdy jest ubrany w garnitur więźnia, jest tak naprawdę wolny który wykracza poza granice muzyki i znajduje idealne miejsce w fotografii - gry światła i ciemności.